Zapisałeś się do subskrypcji Łazienki bez brodzika i nie tylko
Świetnie! Dokończ logowanie aby uzyskać dostęp do: Łazienki bez brodzika i nie tylko
Witamy spowrotem! Pomyślnie się zalogowałeś.
Sukces! Twoje konto jest w pełni aktywowane, masz teraz dostęp do wszystkich treści.
Sukces! Twoje informacje rozliczeniowe zostały zaktualizowane.
Aktualizacja informacji rozliczeniowych nie powiodła się.
Kolorowe fugi — czyli jak dodać koloru Twojej łazience

Kolorowe fugi — czyli jak dodać koloru Twojej łazience

Ewa Chilmańska

Elementem obecnym w każdej łazience są fugi. Wydawać by się mogło, że sprawa jest prosta — wybieramy płytki, jakąś uniwersalną fugę i po wszystkim. Nic bardziej mylnego. Teraz, kiedy coraz większą uwagę przywiązujemy do estetyki wnętrz, patrzymy na każdy szczegół. A te z pozoru najprostsze sprawy okazać się mogą najbardziej problematyczne.

Jedziesz do sklepu budowlanego z prostą misją — kupić fugę do łazienki. Obecnie jednak dostępnych jest niemal tyle kolorów fug, co farb naściennych, a włosy stają dęba na sam widok… i na myśl, że w końcu przyjdzie ten moment, kiedy trzeba będzie dokonać ostatecznego wyboru.

Jakie fugi wybrać?

Wszystko zależy od tego, jak odważne decyzje jesteś w stanie podjąć. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem, które pasuje do niemalże każdego wnętrza, są fugi w odcieniach beżu, delikatnych szarości czy śmietanki. To na tyle uniwersalne kolory, że pasują do wielu kolorów  płytek i delikatnie uzupełniają wnętrze, stanowiąc spokojne i spójne tło. Są też stosunkowo przyjazne do nakładania, bo na takich jasnych odcieniach nie widać raczej ubytków czy niedoczyszczonych fragmentów.

Sporo osób stawia też na fugi białe. “Biały pasuje do wszystkiego”... ale czy na pewno? Zapomnij o białych fugach do białych płytek - wszystko zleje się w jedną, monotonną przestrzeń, która może przytłaczać. Zamiast tego do białej fugi postaw na kontrastujące, ciemne płytki. Nie tylko nadasz ścianie charakteru, ale też podkreślisz kształt płytek.

A jeśli o kontrastach mowa, to kolejna, niezwykle kontrowersyjna propozycja — fuga czarna! Tak, to nie żart. Fuga czarna to świetne uzupełnienie stylizowanego na skandynawski wnętrza, dodaje stylu, pewnego industrializmu, ale niestety wciąż jest rzadko wybierana. Problemem może okazać się tu precyzja nałożenia — na czarnym doskonale widać wszelkie niedociągnięcia, dlatego fachowcy mogą niechętnie z tym kolorem pracować. Poza tym stanowi dodatkowe wyzwanie przy sprzątaniu po nałożeniu. Ale czego się nie robi dla efektu końcowego, który przy białych płytkach robi naprawdę ogromne wrażenie.

Pamiętaj, żeby nie przytłoczyć jednak swojej łazienki. Jeśli masz wybrane płytki we wzorzyste kształty, postaw na stonowane fugi, żeby nie wprowadzać więcej chaosu. Jeśli natomiast chcesz optycznie powiększyć swoją niewielką łazienkę, wybierz fugę dopasowaną kolorem do płytek (jeśli są jednolite).

Świetną spójność kolorystyczną zapewni też połączenie tego samego koloru na kafelkach i fugach, ale w innych odcieniach, przykładowo butelkowo zielone kafelki i mocno ciemnozielone fugi. Takie połączenia super się zgrają i będą stanowić dobrą kompozycję na ścianach czy podłodze łazienki.

Opcji jest naprawdę wiele, a wszystko zależy od tego, jak bardzo chcesz poszaleć! Jeśli masz taką możliwość i czujesz chęć na zmiany — nie bój się kolorów! Możliwości na wykończenie łazienki jest teraz coraz więcej, dlatego po dobrym przemyśleniu tematu można naprawdę stworzyć wnętrze, o jakim się marzy.